Blog Outdoorzy.pl
Strona główna » KuPIĆ czy nie kuPIĆ – oto jest pytanie

KuPIĆ czy nie kuPIĆ – oto jest pytanie

 

Butelka Lifestraw w wodzie

Każdy mniej lub bardziej świadomy konsument przed zakupem danego produktu powinien dokonać choćby niewielkiego researchu. Dzięki temu znacznie zwiększa szanse na to, iż zakupiony produkt spełni jego oczekiwania. Tu z pomocą przychodzi wujek Google.
Oceny, komentarze, recenzje to coś co pozwala nam szerzej spojrzeć na dany produkt, bez podejmowania ryzyka i bez konieczności sprawdzania wszystkiego na własnej skórze. Dziś zajmiemy się recenzją produktu, jak się okaże nie tylko outdoorowego.

Przed wami recenzja filtra Life Straw Go.

Kilka informacji

Butelka Life Straw Go to rzekomo najbardziej zaawansowany technologicznie, wytrzymały, kompaktowy i ultra lekki filtr wody wybrany ,,najlepszym wynalazkiem roku” według Time Magazine. To by było na tyle, jeżeli chodzi o informacje, które znajdziesz w każdym opisie tego filtra. Nie zostaną tu opisane żadne procesy chemiczne ani to w jaki sposób działa filtr ani jakie bakterie skutecznie usuwa,
bo zwyczajnie się na tym nie znam.

Takie informacje, znajdziecie chociażby tutaj.

Przedstawię jednak kilka faktów:

  • Żywotność filtra: 1000 L
  • Waga (butelka, filtr, karabińczyk): 225g
  • Pojemność deklarowana przez producenta: 650ml
  • Pojemność rzeczywista (tyle ile wchodzi): 740ml
  • Wymiary: 23.5cm x 8cm

Usuwa 99,9999% bakterii żyjących w wodzie

Butelka Lifestraw Go po rozłożeniuJak to wygląda w praktyce

Czyli gdzie Life Straw najbardziej się przydaje? Odpowiedź jest prosta – wszędzie!

Na przestrzeni kilku tygodni filtr towarzyszył mi w kilku podróżach i odwiedził najdziwniejszego miejsca, wielokrotnie ratując mi tyłek. Filtr był ze mną
w Bieszczadach, woda z Soliny może Muszynianką nie jest, ale gdy chce się pić i tak smakuje wybornie. 
I co najważniejsze – brzuch jak dotąd nigdy po niej nie bolał.

Life Straw regularnie zabieram ze sobą również na siłownię – zajmuje mało miejsca, waży o połowę mniej w stosunku do butelki wody i w dodatku uzupełniam ją zupełnie za darmo, kiedy tylko chcę. Wystarczy, że w pobliżu znajduje się łazienka.
Wypad na miasto? Oczywiście z filtrem! Piszę to trochę półżartem, a trochę półserio.

O ile w Polsce nie zawsze noszę go ze sobą w plecaku – zdarza się, o tyle w podróży filtr jest ze mną dosłownie wszędzie.
Wróciliśmy niedawno z Londynu i wspólnie z Olą cały tydzień ,,przepiliśmy” głównie na filtrach. Wystarczy napełnić go przed wyjściem z domu, na mieście, w muzeum, w McDonaldzie, gdziekolwiek. Każdorazowe napełnienie daje nam 740 ml.
Biorąc kilka dodatkowych łyków na miejscu, śmiało można powiedzieć, że jesteśmy jednorazowo uzupełnić ok. 1 litr wody.

Jak wiadomo, na pokład samolotu można wnosić płynu o pojemności do 100 ml. Woda na lotnisku do najtańszych nie należy, a gdy sam lot trwa kilka godzin czegoś napić się jednak trzeba. Rozwiązanie? Butelka Life Straw Go!
Przy odprawie bagażowej nikt się nie doczepi, bo w końcu butelka jest pusta.
Z kolei za bramką jak i w samym samolocie nikt wam przecież nie zabroni jej napełnić.
Filtr sprawdza się zarówno w domu, w mieście jak i w podróżach – tych małych jak
i dużych. Biorąc pod uwagę fakt, iż za około 150 zł mamy minimum 1000 litrów wody, co daje nam jakieś 15 groszy za litr wody pitnej. Według mnie nie trzeba tu nic dodawać.

Napełnianie wodą z kranu

Wady i zalety

Celowo zapisane właśnie w takiej kolejności. Mimo najszczerszych chęci nie jestem w stanie znaleźć nawet jednej poważnej wady. Zatem największą wadą,
jest chyba ich brak
. Jedyne co przychodzi mi do głowy to rozmiar – nie mniej jednak jeżeli ktoś koniecznie chciałby już zminimalizować rozmiary filtra do absolutnego minimum to świetną alternatywą będzie sam filtr, bez butelki. Dla większości opcja z butelką będzie jednak znacznie praktyczniejsza.

Zalety:

  • Cena – 150zł za 1000 litrów wody pitnej (15 gr/1 litr)
  • Darmowa woda na lotnisku, w pociągu, na mieście, na siłowni, w podróży
  • Poręczność, możliwość przypięcia butelki do plecaka, solidny karabińczyk
  • Butelka o pojemności 650ml (rzeczywista pojemność to 740ml)
  • Możliwość wymiany samego filtru, bez konieczności zakupu butelki
  • Prostota użytkowania, niezawodność, duża wydajność (minimum 1000 litrów)
  • Zużyty filtr sam przestaje podawać wodę
  • Wygląd

Podsumowanie

W mojej ocenie filtr Life Straw Go to świetny wynalazek, nie tylko dla outdoorów.
Posiada tak szeroki wachlarz zastosowań, iż z pewnością sprawdzi się dla każdego.

Woda z Soliny

Paweł Oszczyk

niedawno uratował życie człowieka
https://www.instagram.com/projektwglabsiebie/

 

Komentarze

Dodaj komentarz