Blog Outdoorzy.pl
Strona główna » Narty biegowe w Jakuszycach

Narty biegowe w Jakuszycach

Praktycznie wszyscy wiedzą, że „mekką” skoków narciarskich jest Wisła, tak pewnie nie wszyscy wiedzą, że „mekką” narciarstwa biegowego są Jakuszyce. Narty biegowe w Jakuszycach zimą to oczywista oczywistość. Dlaczego?

Tor do biegówek i piękna pogoda.

Gdzie to?

Znajdujące się przy granicy polsko-czeskiej, w Górach Izerskich, są najwyżej położoną dzielnicą Szklarskiej Poręby i jednym z moich ulubionych miejsc do uprawiania aktywności sportowych. Wiosną, latem i jesienią – rowery, zimą – wyczekiwane biegówki. 

Jedynym minusem Jakuszyc jest ich oblężenie w niektóre weekendy. Często są tu też organizowane imprezy biegowe, jak najbardziej znana, najstarsza i chyba największa – Bieg PiastówW 2014 roku odbyły się tu także zawody o Puchar Świata w Narciarstwie Biegowym. Więc wybierając się po raz pierwszy warto sprawdzić czy akurat w TEN weekend nie będzie tłumów na szlakach.
Większość biegaczy zaczyna swoją przygodę od wizyty na Polanie Maliszewskiego. Niedaleko można zaparkować auto albo po prostu wysiąść z pociągu, jeżeli akurat nim przyjechaliście do Jakuszyc. Tutaj są też wypożyczalnie sprzętu (dla nieposiadających lub zaczynających swoją przygodę). Rezydują instruktorzy narciarstwa.

Ciekawostka
A w naszej Bielsko-Białej możecie jeździć na Magurce Wilkowickiej

Trasy, trasy

Ale… ścieżek, dróg, traktów do biegania w Jakuszycach jest ponad 100 km. Ze względu na zróżnicowanie terenu, coś dla siebie znajdzie i osoba, która dopiera zaczyna swoją przygodę z tym sportem, jak i Ci którzy czują się w tym sporcie jak ryba w wodzie. A narciarze biegowi reprezentują przekrój chyba wszystkich pokoleń – od maluchów po dziadków. Oprócz Polaków chyba najliczniej reprezentowani są na szlakach Czesi, potem Niemcy i dość duża ilość Skandynawów. Nie raz i nie dwa na trasie może Was minąć Justyna Kowalczyk 😉 więc oczy szeroko otwarte. Szczególnie, że widoki chwilami potrafią zapierać dech w piersiach.

Tak oto pisze o szlakach pasjonat biegówek Marek Mróz:
„Szlaki biegowe w Jakuszycach, których początek większość bierze z polany, to niezliczona wprost możliwość dowolnych kombinacji.(…) Możesz odpocząć w dowolnym miejscu, zmęczyć się na podbiegu lub zjechać na kreskę dokładnie tam gdzie chcesz. Każdy znajdzie tutaj coś dla siebie…”

Tras tutaj wiele, ale chyba najbardziej popularną trasą po polskiej stronie jest ta prowadząca do Schroniska Orle. Łatwa dla początkujących, przyjazna dla rodzin z dziećmi, niewymagająca jak chcesz poplotkować na trasie z koleżanką 😉   Z Polany Jakuszyckiej do Schroniska i z powrotem to ok 10 km, suma przewyższeń to 140 m. Pierwsza część wycieczki to ok. 3 km żółtym szlakiem w kierunku Roztocza pod Działem Izerskim. Prosty, prowadzący lasem fragment może nie przysparza wielu widoków zapierających dech w piersiach, ale ….nie ma tak, ze tylko las i las  😉 Plus tego fragmentu ? Rozgrzejecie się i oswoicie z nartami. 

Rozdroże położone jest na wysokości 876 m n.p.m.  Tutaj znajduje się też specjalny obszar ochrony siedlisk Natura 2000 Torfowiska Gór Izerskich. Przecina się tutaj kilka szlaków. Z tego miejsca możemy obrać azymut zarówno na Harrachow, Przełęcz Szklarską czy do schroniska Orle.

Jak się ubrać?

Chociaż na dzień dobry bym powiedziała, że ciepłe getry, bielizna termoaktywna, lekka bluza i lekka kurtka wystarczą. Kurtka nie powinna być za gruba. Najpierw się uczysz, chodzisz wolniej, pilnujesz techniki zatem marzniesz i lepiej się ubrać cieplej. Potem jak nabierasz wprawy, biegasz szybciej wtedy minimalizujesz ilość ciuchów na sobie. To się nazywa doświadczenie 😉

Ważne są rękawiczki, coś na głowę. I coś ze sobą ciepłego, ze jak staniesz i zaczniesz się chłodzić to żeby na siebie narzucić.

✔ Wygodna czapka o ta czapka Hi-Tec albo taka ciepła The North Face.
✔ Zadbaj o szyję! Komin aka chusta albo wszechstronny buff z wełny merino osłonią Twoje gardło.
✔ Z bielizny dla Pań warto przyjrzeć się szczególnie dwóm markom: czeskiej firmie Sensor oraz polskiej marce Viking.
✔Panowie mają do wyboru m.in. topową markę premium X-Bionic, i kanadyjskiego prehistorycznego ptaka, czyli Arc’teryx.

✔Zimno w paluszki? Zwykłe rękawiczki nie zdadzą egzaminu, bo szybko je przetrzemy kijkami 😞 Warto mieć dobry model dedykowany do biegówek i ski-tourów jak np. rękawice Lahti.

Schronisko Orle

My poszusujemy dalej do tego Schroniska Turystycznego.  Trasa będzie biec lasem, lekko w dół i dotrze do polana gdzie znajduje się bajkowy budynek schroniska. 

Stacja Turystyczna Orle znajduje się nad strumieniem Kamionek, u stóp  jest góry Granicznik (870 m n.p.m.). W roku 1754 założono w tym miejscu osadę  i hutę szkła Carlsthal. Huta działała do 1890 roku, potem obiekt był leśniczówką. 

W sezonie schronisko jest bardzo oblegane, ale przecież można usiąść przed nim i ograć się w promieniach słońca 😉 

Przy schronisku łączy się kilka szlaków, między innymi prowadzące do Polany Jakuszyckiej, Harrachova, Przełeczy Szklarskiej oraz czeskiej osady Jizerka.

Jeżeli macie ochotę na dłuższą wycieczkę to zdecydowanie polecam minąć schronisko i udać się dalej w kierunku położonej u podnóża góry Bukowiec czeskiej osady Jizerka albo w kierunku znanej Chatki Górzystów.  Początkowo trasa będzie wiodła lasem. Jednak jak tylko z niego wyjedziecie oczom ukazuje się przepiękna, ośnieżona, wręcz bajkowa Hala Izerska. Chyba najbardziej urokliwa z tras w mojej skromnej opinii. Schronisko ma swój klimat i sławę – naleśniki z jagodami (fanem jagód nie jestem, ale wszyscy chwalą).   

Narty biegowe to wysiłek. Mimo tego, że to zima, to dbaj o przyjmowanie płynów. A nawet zwłaszcza, bo to zima. Dlaczego to jest ważne, zapraszam do artykułu o odwodnieniu w turystyce.

Samolot

Do Orlego można też dostrzec przez Samolot. Samolot to nazwa szczytu (980 m n.p.m). Tradycyjnie zaczynamy na Polanie Jakuszyckiej. Tym razem już na dzień dobry czeka nas „małe ” wyzwanie.  Pierwsze 1300 m to całkiem niezła rozgrzewka i dość intensywne  wspinanie się ku górze. Przed nami chyba jedno z bardziej stromych podbiegów na jakuszyckich trasach. Po dotarciu na wzniesienie wybieramy kierunek na wprost. Samolot to miejsce przecięcia się kilku szlaków.  Stąd można też skierować swoje narty w kierunku np. Cichej Równi.
Po dość intensywnym wysiłku czeka nas nagroda – 3 km zjazdu. Jeżeli nie wygra z Wami strach i będziecie trzymać się zaciągniętego przez ratrak śladu, bezpiecznie pokonacie 2 km prostego zjazdu. Potem zjazd łagodnie przechodzi w płaski teren (ale z zakrętami), prędkość się zmniejsza i jesteśmy już  tylko kilometr od celu.  Przy skrzyżowaniu kierujemy się w kierunku „Drogi Elektrowni Turów „, którą  docieramy do Orlego.
Zdecydowanie pierwsza próba dotarcia do Orlego przez Samolot była dla mnie dość bolesna 😉 Ale praktyka czyni mistrza i zachęca do poznawania pozostałych tras

Po chwili odpoczynku można udać się w trasę powrotną. Cały dzień na świeżym powietrzu może być szokiem dla organizmu, dlatego warto zostać dłużej. Skorzystać z uroków tej zimowej Narnii i może zostać drugą Justyną… 😉

Uwaga!
Szanuj pracę i narciarzy i nie chodź proszę po torach jazdy.

Biegówki to fajny i rozwijający sport. Oprócz dużej dawki satysfakcji oferuję również prostotę. Zakładasz narty, wchodzisz na szlak i aktywnie i outdoorowo spędzasz czas w naturze. Z korzyścią dla swojego ciała i głowy. Polecam!

 

Chcesz skomentować? Podziel się wrażeniami z lektury :)

Dodaj komentarz